Polski film animowany jako zjawisko

Dążenie do ożywienia plastyki stworzonej przez wyobraźnię artysty towarzyszyło twórcom kultury od wieków. Połączenie elementów sztuki plastycznej i sztuki filmowej pozwoliło na przezwyciężenie sprzeczności, jaka występuje między statycznością przedmiotu a zjawiskiem ruchu, czasu i dźwięku, co zrodziło nowe możliwości twórcze.

„Film animowany daje mi olbrzymią przestrzeń twórczą, czyli możliwość opowiedzenia historii rozgrywającej się w czasie, przy użyciu środków malarskich, grafiki i dodatkowo dźwięku, który współtworzy całość” – w jednym z wywiadów wyznaje reżyser Piotr Dumała.

„Dzieje światowej kinematografii ukazują, że animacja jest – obok rejestracji i kreacji – jedną z podstawowych sił napędowych sztuki filmowej” – zwraca uwagę Andrzej Kossakowski w książce pt. Polski film animowany 1945–1974. Do upowszechnienia jej rozmaitych technik i nurtów przyczynili się miłośnicy sztuki, którzy potraktowali animację jako nowoczesny środek wypowiedzi.

Ich zróżnicowana i wielobarwna twórczość od momentu powstania polskiego filmu animowanego cieszyła się uznaniem w kręgach zainteresowanych. Według włoskiego krytyka i historyka filmu animowanego Giannalberta Bendazziego:

„[Polska twórczość] to zupełnie wyjątkowe zjawisko w historii animacji. Wyróżnia je wiele cech, spośród których w pierwszym rzędzie wymieniłbym niezwykły stosunek do filmu czarno-białego; to jest w świecie rzadkie i bardzo mi bliskie. Dalej odwaga w tym, co nazwałbym <<drążeniem we wnętrzu postaci>>, a także bezkompromisowością w podejmowaniu tematów. […] Polacy […] jak raz wybiorą kierunek, to docierają do głębi, nawet gdyby miało to ich kosztować życie. No i ten sławny smutek polskich filmów animowanych, nie zawsze bywa on co prawda naturalny, ale jest zjawiskiem zupełnie niepowtarzalnym”.

W kilku wpisach zebrałam część informacji na temat poetyki polskiego filmu animowanego w latach 1960–2000, czyli w okresie największego rozwoju jego produkcji i dystrybucji. Biorąc pod uwagę fakt, że stan badań w tym obszarze jest dosyć wąski i zamyka się w paru pozycjach książkowych, temat wydaje się interesujący i może nadal budzić kontrowersje w kręgach zarówno filmologów, jak i innych badaczy. Warto zauważyć, że krytyka artystyczna jeszcze do niedawna odnosiła się do filmu animowanego z pobłażliwym lekceważeniem, traktując problem powierzchownie lub kładąc nacisk na jego wartość dydaktyczną i rozrywkową, zawierającą się przede wszystkim w animowanych produkcjach skierowanych do widowni dziecięcej. Zmierzam głównie do zwrócenia uwagi na ich artystyczny wymiar oraz chcę podkreślić rangę i zakres tematyczny współczesnych filmów animowanych.